Przejdź do treści
8°CPowietrze: dobre wtorek, 13 października 2026 · imieniny: Edwarda, Teofila wschód 07:16 · zachód 18:11
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Mateusz Morawiecki

Rozwój+ 08.10.2026, godz. 09:50, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: 29. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3150). 30. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3154).

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziś, jak dobrze wiemy, Polaków dręczą rachunki związane z prądem, paliwem i gazem. Ale największy rachunek, który dręczy Polaków i będzie dręczył kolejne pokolenia, to rachunek tego budżetu, budżetu, który jest dziurawy jak durszlak, budżetu, który nie zapewnia podstawowych potrzeb Polaków, chociażby w służbie zdrowia, która na naszych oczach sypie się i pokazuje swoje straszne oblicze, budżetu, który nie pozwala realizować podstawowych inwestycji związanych z bezpieczeństwem.

(Poseł Joanna Frydrych: Ale dzięki komu? Dzięki panu, panie premierze.)

Dlatego Polacy zapewne pytają, jak długo jeszcze ten rząd będzie trwał, jak długo będzie przyzwolenie na tak nieodpowiedzialną politykę budżetową. Bo pewnie ten rząd sobie myśli: A, to nie nasz problem, za rok ktoś inny będzie musiał się z tym mierzyć. I mają rację, ktoś inny będzie musiał się z tym mierzyć. My wiemy, jak naprawić polski budżet, jak naprawić polskie finanse publiczne. (Oklaski)

(Głos z sali: To widać.)

Potrafiliśmy to zrobić w czasach najgorszych kryzysów, kiedy czterech jeźdźców apokalipsy najechało na Polskę: COVID, wojna na Ukrainie, kryzys energetyczny i kryzys inflacyjny.

(Głos z sali: Złodziejstwo Ziobry.)

Dług publiczny do PKB zmalał z 51% na 49,5%. Tak zarządza budżetem Rozwój Plus. (Oklaski)

(Głos z sali: Ha, ha, ha!)

Szanowni Państwo! O ile Donald Tusk może sobie tak myśleć, że będą się martwić inni o ten budżet w przyszłości, o tyle Polacy wiedzą, że będą musieli tłumaczyć swoim dzieciom, a te dzieci swoim dzieciom i swoim wnukom, skąd taka zapaść w budżecie państwa polskiego.

Dzisiaj chcę powiedzieć krótko o czterech kluczowych obszarach życia związanego z gospodarką, budżetem i finansami. Po pierwsze, odpowiedzialność, po drugie, budżet jako taki, po trzecie, rozwój, i po czwarte, siła polskiego kapitału - siła polskiego kapitału. (Oklaski)

Odpowiedzialność. Szanowni państwo, odpowiedzialność wiąże się z właściwym zarządzaniem finansami publicznymi. To, z czym się dzisiaj mierzymy, to coraz częściej pukający do drzwi ministra finansów lichwiarze, a nie inwestorzy. Bo można oczywiście pożyczać na rynkach finansowych coraz drożej, ale coraz wyższe rachunki płacą nasi następcy. Płacimy już dzisiaj my. To premier Tusk powiedział w 2023 r., że zaoszczędzi 50 mld zł na kosztach obsługi długu. To powiem coś. Drodzy rodacy, jest 50 mld, ale nie mniej, lecz więcej - tyle więcej płacimy w samych kosztach obsługi długu.

(Głos z sali: Waszego długu.)

Na przyszły rok - 107 mld zł. 107 mld zł to koszt wyższy niż wydatki na edukację, na polską naukę, na trzynaste i czternaste emerytury, straż pożarną, Straż Graniczną, i jeszcze zostaje kilka miliardów.

(Głos z sali: 9%.)

(Poseł Maria Koc: Cisza!)

Dalej się śmiejecie? To jest nieodpowiedzialna, lekkomyślna polityka niedbalstwa budżetowego.

(Poseł Janusz Cichoń: 9%.)

Bo to, z czym mamy do czynienia, to dzisiejsza polityka rządu, która polega na tym, że najpierw przejada się rezerwy. Rezerwy pozostawione przez mój rząd.

(Głos z sali: Ha, ha, ha!)

Jak 14 mld zł w Narodowym Funduszu Zdrowia. Potem wyprzedaje się majątek narodowy - tak jak Tusk, który wyprzedał majątek narodowy w wysokości 60 mld, precyzyjnie rzecz ujmując, 58 mld zł. W poprzedniej kadencji zabrali również OFE, 9 punktów procentowych w relacji do PKB. Później zaciąga się pożyczki, później zaciąga się pożyczki na spłatę pożyczek, a na koniec wystawia się rachunek polskiemu narodowi, który musi być spłacany przez pokolenia. (Oklaski) To polityka nieodpowiedzialna, lekkomyślna polityka lekceważenia Polaków.

Teraz budżet. Punkt drugi. Mamy w Rozwoju Plus bardzo dokładny plan. Posługujemy się danymi z Ministerstwa Finansów. Widzimy lukę VAT w wysokości 16-18 mld zł. Proponujemy konkretne narzędzia, które mają uszczelnić system. Wiemy, jak to zrobić, potrafimy to zrobić, już raz to zrobiliśmy. To podatek VAT. Tak, z powrotem, drodzy państwo, drodzy rodacy, międzynarodowe mafie VAT-owskie hulają po Ministerstwie Finansów jak wiatr po dzikich polach. To punkt pierwszy.

Punkt drugi, podatek CIT. Wystarczy popatrzeć na ściągalność podatku CIT od korporacji międzynarodowych w czasie, gdy ja byłem ministrem finansów i premierem. Popatrzcie sobie na dane, jak rosły wpływy do budżetu z tytułu podatku od korporacji międzynarodowych. Co jest dzisiaj? Z powrotem spadek tych dochodów, z powrotem ubytek tych dochodów. To jest polityka okradania państwa przez te kanapki szwajcarsko-luksemburskie, schematy prawnicze irlandzko-holenderskie.

(Poseł Tomasz Kostuś: Co?)

Co? Wiecie, jak to się robi? Zapewne wiecie. Dlatego dajecie na to przyzwolenie. Rozwój Plus skończy z tymi praktykami. (Oklaski)

(Głos z sali: Rozwój Plus!)

Tak. Idziemy po to, żeby międzynarodowe firmy nie dokonywały rozboju w polskim budżecie. Właśnie po to jest Rozwój Plus, żeby nie było waszego rozboju, który jest tam robiony. (Oklaski)

(Głos z sali: Ha, ha, ha!)

Punkt trzeci, akcyza. Z akcyzy według stanowisk ekspertów szeroko opisywanych w mediach, gdyby tylko wrócić do mapy drogowej, którą zaproponowaliśmy, jest 6-10 mld zł. To nawet 0,2-0,3% PKB do uszczelnienia w akcyzie.

Wreszcie podatek PIT. Sami pokazaliście, że również i tam macie lukę, mimo że rosną nominalnie wynagrodzenia w polskiej gospodarce. Także tam pokazaliście bardzo poważną lukę 2,8 mld, i to tylko w tej części podatku PIT, która przypada budżetowi państwa polskiego. Nie liczę budżetu samorządowego. Gdyby to zmultiplikować, byłoby co najmniej 10 mld.

W tych czterech obszarach - nie liczę innych, o jednym jeszcze za chwilę powiem - mamy ok. 45 mld zł. Rozwój Plus kładzie przed Polakami konkretne pieniądze - 45 mld zł do odzyskania w przyszłym roku. (Oklaski)

Oprócz tego proponujemy opodatkować sektor bankowy.

(Głos z sali: Ooo!)

To wy pozwalacie po raz czwarty - bo na przyszły rok szykuje się nam czwarty rok wielkich zysków bankowych - aby banki polskie skubały polskich obywateli, żeby banki polskie rosły na stertach złota.

(Poseł Rafał Kasprzyk: Przecież to robiłeś przez lata jako prezes banku.)

One nie muszą nic robić. Rolnik polski jest okradany, polskie rodziny są okradane na bardzo wysokich kredytach, a depozyty są bardzo nisko oprocentowane. Spread jest niezwykle duży. (Gwar na sali, dzwonek) Szanowni państwo, przez lata, kiedy rządziłem, banki miały takie zyski: 13 mld, 14 mld, 15 mld zł, cały sektor bankowy. Raz, w jednym roku 23 mld.

(Poseł Krystyna Skowrońska: Miały inną sumę finansową.)

Dajmy im nawet te 23 mld, nawet 25 mld, ale nie 45 mld i nie 50 mld. Tam jest 20 mld zł dla Polaków, które wy zostawiacie w kieszeniach banksterów. Rozwój Plus sobie z tym szybko poradzi. (Oklaski)

(Poseł Maria Koc: Ciszej, ciszej.)

Już pokazałem tutaj, drodzy rodacy, jak odzyskać 2 punkty procentowe. To jest gigantyczna masa pieniędzy, którą oni niestety zostawiają w rękach mafii VAT-owskich, w rękach różnych pośredników działających na rynku. Tego nie potrzebujemy.

Teraz o rozwoju, punkt numer trzy. Rozwój jest wtedy, kiedy mamy do czynienia z realnym zaangażowaniem środków państwa polskiego z zamówień publicznych, z budżetu obronnego, z budżetu zdrowia i dziesiątek innych mniejszych budżetów w gospodarkę polską, w polskich obywateli. My nie chcemy państwa polskiego taniego przetrwania. My chcemy państwa polskiego, które opiera się na wiedzy, polskiej wiedzy, na nauce, na nowoczesnych technologiach, na nowoczesnym przemyśle i szybko rosnących wynagrodzeniach Polaków. (Oklaski) To jest prawdziwy rozwój. I pokazałem wam, skąd w przyszłym roku zdobyć środki na taką machinę rozwoju.

(Głos z sali: Trzeba znaleźć na to czas.)

Tymczasem na przyszły rok planujecie gigantyczny deficyt, największy w Unii Europejskiej. Mamy dzisiaj, szanowni państwo, niebywałą sytuację. Polskie obligacje, 10-letnie, te benchmarkowe, są tańsze nawet niż węgierskie, są tańsze nawet niż czeskie. Do tego doprowadziliście.

(Poseł Piotr Kandyba: Ooo!)

Wstyd. Węgierskie obligacje - oprocentowanie 5,70%, nasze - 6,33%.

(Poseł Krystyna Skowrońska: A gdzież tam, 3,7%.)

Czeskie o 100 punktów bazowych niżej oprocentowane niż polskie. Wyobrażacie sobie państwo, co to jest za rząd partaczy? (Poruszenie na sali, dzwonek) To rynki finansowe określają wiarygodność.

Pokazałem nieodpowiedzialność, lekkomyślność. Pokazałem, jak naprawić budżet państwa polskiego. Teraz pokazuję, jak wprząc budżet w machinę rozwoju.

(Głos z sali: 9% rentowności.)

Nie może być tak, że przeznaczacie w Ministerstwie Obrony Narodowej 6,5 mld zł na prosty sprzęt, który może być produkowany w polskich zakładach zbrojeniowych.

(Poseł Agnieszka Maria Kłopotek: I jest.)

(Poseł Dorota Marek: I jest.)

Siedzi tutaj ze mną na sali Wiesław Krajewski z Tarnowa. On wam powie, jak rośnie bezrobocie w Tarnowie i w okolicach. Tam, w Tarnowie mogą zakłady mechaniczne produkować to, co wyście lekką ręką oddali szwedzkim zakładom Saab. 6,5 mld zł. (Poruszenie na sali, oklaski)

(Głos z sali: Trzy razy więcej...)

Drodzy Rodacy! Tysiące miejsc pracy, setki kooperantów polskich. Polska technologia mogłaby na tym rosnąć. PIT-Radwar, spółka z kontrolowanego przez was PGZ, tak skonstruowała kryteria przetargowe, żeby projekt za prawie 2 mld zł w Zielonce pod Warszawą mógł realizować tylko koncern zagraniczny. PKP, spółka pod waszą kontrolą, zaangażowała 17 mld zł w nowy tabor kolejowy. Wiecie, w jaki sposób skonstruowała kryteria? Tak, że wygrać może tylko Alstom albo Siemens. I wiecie, kto wygrał? Nic dziwnego, wygrał Alstom. 17 mld zł. Według specjalistów, ekspertów - przeczytajcie sobie w prasie - gdyby te pieniądze weszły w polską gospodarkę, PESA, Newag, polskie firmy w Poznaniu produkujące tabor kolejowy, mogłyby wygenerować 19 mld zł. Ludzie, o czym my mówimy? To jest rozwój? To jest rozbój w biały dzień, co wy robicie tam, w Platformie Obywatelskiej. (Oklaski)

(Głos z sali: Nawet rozbój+.)

Przyjdziemy i rozbijemy to wasze wielkie marnotrawstwo, to lekceważenie polskiego budżetu, to niedbalstwo, tę nonszalancję, która wiąże się z tym, że w tę machinę rozwoju, którą stworzyliśmy, kiedy nasza ekipa kierowała polityką gospodarczą, w jej tryby wsypaliście piach. I dlatego ona się zacina, dlatego macie rekordowe luki w budżecie państwa polskiego.

To kilka zdań na temat rozwoju. To zbrodnia, która się dokonuje na naszych oczach, kiedy dziesiątki miliardów złotych, zamiast wsiąkać w polską glebę gospodarczą, płyną za granicę i tam budują PKB. Rozwój Plus na to nie pozwoli. (Oklaski) Te pieniądze mają budować polskich przedsiębiorców, bo to tutaj tworzona jest wartość dodana, jakbyście nie wiedzieli. A jak nie wiecie, co to jest wartość dodana w gospodarce, nie wiecie, co to jest rentowność, co to jest marża, co to jest produktywność, to się douczcie. (Oklaski)

(Głos z sali: Nie obrażaj Polaków.)

I punkt czwarty, szanowni państwo, to siła polskiego kapitału. Otóż dzisiaj poprzez to, co wy robicie w bilansie płatniczym państwa, pojawiają się coraz większe kłopoty. Już nie chodzi tylko o rachunek pierwotny, popatrzcie sobie na rachunek wtórny, jak to wygląda. Tak, budżet państwa polskiego ma również na to wpływ. Podstawy makroekonomii. To właśnie wysoki deficyt budżetowy powoduje, że za chwilę stopy procentowe będą musiały iść w górę. I trzy podstawowe parametry decydujące o sile polskiego kapitału idą w dół. Pierwszy: wynagrodzenia Polaków. One mogłyby rosnąć dużo szybciej, gdyby nie ten deficyt budżetowy. Drugi: koszty kapitału w Polsce. Popytajcie polskich przedsiębiorców, po ile muszą pożyczać na rynku. Jakoś spuściliście nosy na kwintę. Nie krzyczycie, bo wiecie, że mówię prawdę. (Poruszenie na sali) Bo wiecie, z czym się wiąże to, co dzisiaj robicie, ten kolejny, czwarty budżet z gigantyczną dziurą budżetową, prawie 300 mld, a w sektorze finansów publicznych będzie to pewnie ponad 300 mld, bo pokazujecie dzisiaj tak naprawdę tylko wycinek sektora finansów publicznych. Tak się nie tworzy polskiego kapitału. I trzeci parametr, o którym wspomniałem, to zamówienia publiczne, które mogą budować siłę polskiego kapitału.

To, co wy tworzycie, to budżet powiązany na trytytki. Budżet jak opona w starym Polonezie: łata na łacie, byle dojechać do najbliższego zakrętu. To jest polityka Platformy Obywatelskiej. To jest polityka Donalda Tuska. Z tą polityką skończymy. Mamy na to bardzo dokładny plan w Rozwoju Plus. (Oklaski)

Szanowni Państwo! Dzisiaj jest czas, żeby Polakom powiedzieć: trzeba fachowców, a nie partaczy. Trzeba profesjonalistów, a nie nieudaczników. Trzeba na powrót naoliwić dochodową machinę państwa polskiego. I my wiemy, jak to zrobić. Mamy dokładny plan. Potrafimy to zrobić. Trzeba zacząć oszczędzanie od rządu polskiego. Trzeba zacząć oszczędzanie od siebie, od biurokratów, od administracji publicznej, a nie wydawać więcej na wasze limuzyny, na wasze wypasione gabinety.

(Głos z sali: O czym ty mówisz?)

Precz z tym wszystkim, co wiąże się z podniesionymi kosztami ponoszonymi przez Polaków. Naoliwimy machinę dochodową. Wzmocnimy siłę polskiego kapitału. Pokazaliśmy, jakimi krokami wzmocnić polski budżet, po to żeby polityka gospodarcza państwa polskiego służyła Polakom, służyła wam, drodzy rodacy. I tak będzie, jeśli Rozwój Plus zyska wasze zaufanie i wróci za stery nawy rządowej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

(Głos z sali: Ale nie zyska.)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy budżetowej na rok 2027 (druki nr 3150, 3154)

Zdania oznaczone AI przy głosowaniach przygotowała automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie tytułów i opisów głosowań z Sejmu i mogą zawierać nieścisłości.

Miasta w tym wystąpieniu: PoznańTarnówWarszawa

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 09:50) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 10:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu