Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 13 października 2026 · imieniny: Edwarda, Teofila wschód 07:16 · zachód 18:11
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Henryk Kowalczyk

PiS 08.10.2026, godz. 13:27, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: 29. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3150). 30. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2027 (druk nr 3154).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Widocznie pan minister Andrzej "Dziura" Domański nie wytrzymał krytyki tego budżetu. Tylko chwilę tu pobył i znowu poszedł.

(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Pan tylko na chwilę.)

Naprawdę nie zdarza się, aby minister finansów nie uczestniczył w debacie budżetowej.

(Głos z sali: A wasz premier?)

To jest jedyna taka debata. Nawet niesławny minister Rostowski siedział i uczestniczył w tej debacie, a minister nie może wytrzymać. Zapadł się w czarną dziurę jednak.

(Poseł Piotr Kandyba: Czuwa, czuwa, spokojnie.)

Szkoda, bo jeśli autor się boi swojego wytworu, to znaczy, że coś nie jest w porządku. Nie wierzy w to, co napisał. Takie odnoszę wrażenie.

(Poseł Piotr Kandyba: To złe wrażenie.)

Pewnie to jest dobre wrażenie. Słucham tutaj posłów koalicji, jaki budżet jest piękny, odpowiedzialny i rekordowy. Nawet powiedziałbym, że się zgodzę. Jest rekordowy. O deficytach już była mowa. Rekordowe prawie 300 mld deficytu. Po raz czwarty z kolei ten deficyt. Ale z tego nie tylko wynika deficyt i suchy zapis na papierze. To są wyrzucone w błoto koszty obsługi długu.

(Poseł Joanna Frydrych: Dług wasz.)

To są już bardzo poważne pieniądze, bo to nie jest tylko kartka papieru i liczba, tylko to są pieniądze, które wyrzucamy, zamiast wydać je na inne cele, choćby związane z obronnością, polityką społeczną czy czymkolwiek innym. No i tu znów mamy rekordy. W latach 2018-2020 obsługa długu kosztowała mniej więcej dwadzieścia parę, 30 mld zł. Faktycznie był jedyny rok, w którym było więcej. Chodzi o to, co podkreślała pani poseł Skowrońska, tę rentowność obligacji. Tak, w okresie wojny w Ukrainie odsetki bardzo mocno wzrosły. Mimo to, w 2022 r. mieliśmy koszty obsługi wynoszące 42 mld zł. Jak się to ma do obecnych, gdzie są podobno niskie odsetki? A jakie są koszty obsługi długu? 90 za ten rok, a 107 za rok następny. 107 mld wyrzucamy w błoto, dlatego że kumulujemy zadłużenie. I oczywiście nie ma pieniędzy na wiele, wiele innych rzeczy. To, co chcecie koniecznie kontynuować, to zadłużanie Polski.

Było o straszeniu, że społeczne wydatki będą redukowane. To jest naturalna konsekwencja przekroczenia 55% PKB, jeśli chodzi o zadłużenie. A to nastąpi według tych wskaźników...

(Głos z sali: Nie musi tak być.)

(Poseł Krystyna Skowrońska: Nie nastąpi.)

Nie musi, ale sam minister finansów o tym mówi, szef Rady Fiskalnej mówi, że to nastąpi. I wtedy dopiero uruchamia się procedura sanacyjna, jeśli chodzi o ustawę o finansach publicznych. Wtedy dopiero będzie. Dzisiaj nie. Oczywiście jest rok wyborczy, przyszły rok. Któż z was ośmieliłby się mówić: redukujemy świadczenia społeczne?

(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Nie gadamy, pożyczamy.)

Nie gadamy, pożyczamy. Po nas choćby potop - było takie sformułowanie. To jest naturalna konsekwencja. Niestety tego nie da się oszukać. To nie jest odpowiedzialność. To jest skrajna nieodpowiedzialność, żeby doprowadzić budżet do takiego stanu. Lata 2029-2030 to będzie dramat, bo z jednej strony będą ogromne długi do spłacenia, a z drugiej strony będzie oczywiście konieczność redukcji wydatków. Teraz już rozumiem, dlaczego pożyczka SAFE była tak bardzo mocno preferowana, chociaż można było spokojnie, bezpiecznie zaciągnąć tę pożyczkę, wypuszczając choćby obligacje na rynku krajowym. Mamy pożyczkę SAFE, bo jej teraz nie widać. Będzie ją widać, jak zaczniemy spłacać, a to jest nieuniknione, najpierw odsetki, później kapitał. Nie o to chodzi, że była korzystna, tańsza, bo ona nie jest korzystna i nie jest tańsza, do tego obwarowana różnymi warunkami, które musimy spełniać pod dyktando pożyczkodawców.

(Poseł Piotr Kandyba: Ale bzdury.)

Jak to bzdury? Nie bzdury. Chodziło o to, żeby te 180 mld zepchnąć poza widoczność budżetu. I to nie są bzdury, to jest prawda...

(Poseł Krystyna Skowrońska: Trzeba było Błaszczakowi...)

(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Proszę nie przeszkadzać. Pani nikt nie przeszkadzał.)

(Poseł Krystyna Skowrońska: Bo mówiłam prawdę.)

Wicemarszałek Szymon Hołownia:

Pani poseł...

Poseł Henryk Kowalczyk:

...która was boli, bo o tym najchętniej byście zapomnieli. Ale o tym nie da się zapomnieć. Zresztą nie chodzi tylko o ten przypadek, bo jest mnóstwo jeszcze takich ruchów hochsztaplerskich, tak bym powiedział. Panie ministrze, niech pan mi wytłumaczy, skąd się wziął i po co jest ten zapis dotyczący Funduszu Rezerwy Demograficznej, jeżeli chodzi o 15,2 mld zł. Oczywiście jest enigmatycznie napisane na podstawie ustawy o komercjalizacji, że 40% idzie na fundusz rezerwy. Co chcecie sprzedać za 38 mld zł? Co chcecie sprzedać? Pytam pana ministra i oczekuję odpowiedzi. Jaki i czyj majątek chcecie sprzedać za 38 mld zł, skoro planujecie 15 mld wpływu do Funduszu Rezerwy Demograficznej? Rozumiem, że to jest ta kwota, która pozwoliła wam obniżyć deficyt poniżej 300 mld. Mamy psychologiczną barierę, tak? Staramy się, by było dwieście kilkadziesiąt, żeby nie było 300. Jeśli tak, to rzeczywiście jest to niezbyt...

(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: I nie przekraczamy 55%.)

Tym sposobem tak, ale zobaczymy co za rok czy dwa będzie do sprzedania, bo wtedy będzie się trzeba ratować.

(Poseł Piotr Kandyba: PiS byśmy z chęcią sprzedali za granicę.)

Udało się wam uratować w 2013 r. zabraniem funduszy z OFE, 150 mld zł. Teraz już co prawda nie ma OFE do wzięcia, ale są inne dobra narodowe. Kto wie, pewnie trzeba będzie coś jeszcze sprzedawać. To nie jest straszenie. Jest to naturalna, matematyczna konsekwencja tego, co się dzieje z budżetem.

Budżet to nie tylko wydatki - to również dochody. Cały czas informuję, że w tej chwili dochody maleją, jeśli chodzi o wpływy podatkowe. Bez względu na to, co by mówił minister finansów, Krajowa Administracja Skarbowa zajmuje się, przepraszam, ściganiem kół gospodyń wiejskich za to, że kupiły taką czy inną patelnię. Strażacy mają podobno ukradzione sikawki. Tym się zajmuje armia Krajowej Administracji Skarbowej, a pieniądze z podatków prawdziwych płatników, międzynarodowych firm wyciekają za granicę. Stąd coraz mniejsze wpływy podatkowe w stosunku do produktu krajowego brutto.

(Poseł Krystyna Skowrońska: 140 mld przewalone.)

Może też po to, żeby zaciemnić obraz, jest tu taka pozycja jak dochody państwowych jednostek budżetowych i inne dochody niepodatkowe. Kwota prawie 46 mld zł jest co prawda rozpisana, ale nie ma tu żadnej konkretnej pozycji. Tak nie bywało w budżecie. Wymiar sprawiedliwości - grzywny, mandaty, obsługa długu, administracja publiczna, koncesje itd. wymienione są rzeczywiście w porządku, ale przy żadnej z tych kwestii nie ma konkretnej pozycji. Nie podano, ile mamy zaplanowanych wpływów z koncesji, ile wpływów z handlu emisjami, a to są najpoważniejsze kwoty, ile z mandatów, ile z tego, ile z tamtego. Apeluję o to, żeby to ujawnić, jeśli mówimy o jawności budżetu. Dochód wynosi łącznie 46 mld zł. Myślę, że warto wskazać, co to są za dochody w tym zakresie.

Generalnie podsumowując ten budżet, muszę powiedzieć, że to naprawdę dramat. Idziemy na ścianę. Nie jest tak, że straszymy. (Dzwonek) To są naturalne konsekwencje tego, co zapisano w ustawach. Za 2-3 lata rzeczywiście będzie potop. Wtedy dopiero wszyscy Polacy obudzą się z ręką w nocniku. Taki budżet i taką politykę gospodarczą firmuje minister Andrzej. Do tego dochodzi ogromna dziura budżetowa. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy budżetowej na rok 2027 (druki nr 3150, 3154)

Zdania oznaczone AI przy głosowaniach przygotowała automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie tytułów i opisów głosowań z Sejmu i mogą zawierać nieścisłości.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 13:27) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 18:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu